"O, Ukrae, o, Ukrae, proszę, weź mnie. Ktokolwiek, proszę…!" – krzyknęła dziewczyna, jej głos był załamany i pełen desperacji. Padła na kolana i…
"Nie rób…" – ostrzeżenie Daemonikaia umarło mu w gardle, gdy dziewczyna chwyciła się za policzki i zaprezentowała się im wszystkim.
Na zapach Hadesu! W powietrzu rozległo się warczenie. A po nim nowa fala podniecenia, tak gęsta, że niemal dusiła.
Samce r






