Herod chwycił pióro i pergamin, kreśląc w pośpiechu wiadomość.
"Przepraszam za zuchwałość tej nocnej prośby, Wasza Wysokość. Lecz wynikła sprawa najwyższej wagi. Błagam, zaszczyćcie moją posiadłość swoją obecnością jeszcze tej nocy. Oczekuję Waszego przybycia.
Lord Rolnictwa."
Herod wybiegł na zewnątrz, trzymając kurczowo pergamin w dłoni. Pod dębem gwizdnął ostro.
W ciągu kilku chwil smukły ptak






