Emeriel omal nie zapłakała z frustracji. Bez słowa wstał, trzymając ją blisko. Ich ciała pozostały złączone, Emeriel przylgnęła do niego niczym uparty pająk. Każdy krok posyłał dreszcz w jej głąb, gdy przechodził przez pokój.
Docierając do solidnego krzesła, wielki król usiadł, posadził ją na swoich kolanach i nachylił się bliżej. "Zacznij się ruszać."
Wszystkie instynkty Emeriel mówiły, żeby sł






