Zawstydzona, pragnęła, by ziemia się pod nią rozstąpiła.
Po chwili ciszy Lord Władysław cmoknął językiem, a przez jego twarz przemknął ledwo zauważalny uśmiech. – Używając nieprzetłumaczalnych słów, Merilyn zasugerowała, żebym zabrał cię z dala od jej siedziby.
Aekeira mogła tylko przytaknąć. Z całego serca się z tym zgadzała.
Odsunął się, przerywając ich intymność, a jego głos stał się o ton w






