KSIĘŻNICZKA EMERIEL
Emeriel oniemiała i było to po niej widać.
Każda część jej ramion była otoczona, trzymana przez urekańskie dłonie, a jednak żadna z nich nie wykonała ruchu, by ją skrzywdzić.
Dwa lata temu ci sami ludzie obstawiali, kto pierwszy ją zabije. Teraz ich dotyk był delikatny, jakby była zrobiona z kruchego szkła, które bali się potłuc pod palcami.
Te dumne istoty, które uważały się






