WIELKI KRÓL DAEMONIKAI
„Ktoś jest dziś wyjątkowo radosny”, zauważył Władysław, gdy podszedł bliżej.
Wielki Król Daemonikai odwrócił się, a uśmiech zawitał na jego ustach, uśmiech, którego nie mógł powstrzymać, bez względu na to, jak bardzo się starał. „Nie wiem jak ty, Władysławie, ale ja mam dzisiaj cudowny dzień”.
Władysław uniósł brew, delikatnie skłaniając głowę. „Wasza Wysokość”.
„Daruj s






