languageJęzyk

318

Autor: Jakub Lewandowski21 kwi 2025

Wilgotne, obsceniczne dźwięki wypełniały komnatę, stając się głośniejsze z każdym gwałtownym szarpnięciem jego bioder.

Bezwzględny. Niepowstrzymany. Nieunikniony.

Przeciągał ją przez mini-orgazmy i następujące po nich drżenia, wyciskając z niej ciche, złamane szlochy z każdym pchnięciem, nawet gdy drżała i płakała pod nim. A jednak nie przestawał.

Bo ona mogła to znieść. Była jego. Tego właśnie po

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki