"Tiara. Moja martwa więź."
"Och..."
"Widziałem, jak umierała, wiesz?" Smutek zabarwił jego głos. "Została zabita przez człowieka na moich oczach. Po tym, jak wyrecytowałem Hav’zie de Baah, a nic się nie stało, wkradł się chłód. Zrozumiałem, że naprawdę ją stracę. Kobietę, która oficjalnie stała się moją zaledwie tydzień wcześniej, po tysiącleciach nieudanych połączeń."
"Przykro mi," chciała móc za






