KSIĘŻNICZKA AEKEIRA
– Sama mogę sobie przynieść lampion – Aekeira spróbowała po raz ostatni, ale siostra ją zignorowała.
Siedziała cierpliwie w komnacie Emeriel, obserwując, jak dopracowywane są ostatnie detale stroju siostry. Emeriel stała przed lustrem w zapierającej dech w piersiach ceremonialnej czerwonej sukni. Skomplikowane hafty łapały światło niczym maleńkie gwiazdy wplecione w jedwab.






