Zapukała raz.
Cholera. Sinai musiała stłumić swoje oczekiwanie, podekscytowanie i ulgę.
Kto by pomyślał, że w chwili, gdy miała się poddać, Los uśmiechnie się do niej?
Minęło tyle czasu od otrzymania wiadomości, że początkowo nawet jej nie zarejestrowała. Ale kiedy to zrobiła, zerwała się z łóżka i przygotowała z szybkością, której już u siebie nie podejrzewała.
A teraz stała przed komnatą, do






