Lord Vladya i Lord Ottai wymienili spojrzenia, przekazując sobie w milczeniu wiadomość.
– Raczej ci pokażę – powiedział w końcu Vladya z kamienną twarzą.
Wyprowadził ją ze swego gabinetu. Przeszli przez królewską rezydencję i ruszyli dalej. Coraz głębiej w serce Blackstone, mijając znajome sale i wchodząc na opustoszałe korytarze, do których niewielu ośmielało się zapuszczać.
Emeriel była całko






