Pierwotny instynkt Włady sprawiał, że szalał po terenach Blackstone, polując na Aekeirę.
Emeriel znajdowała się już pod opieką uzdrowicieli, a specjaliści przybyli, aby zająć się toksynami użytymi na Daemonikai. Czekał wystarczająco długo, tylko do momentu, gdy wiedział, że uzdrowiciele dotarli, ale powstrzymanie się tak długo kosztowało go całą siłę woli.
Każda część niego krzyczała: Znajdź ją.






