Daniel chwyta butelkę wina i kilka kieliszków z kuchni, zanim idzie usiąść z Janeen i Jeromem w salonie – wystarczająco blisko, by być pod ręką, jeśli Kent będzie musiał ich o czymś poinformować, ale wystarczająco daleko, by zapewnić Kentowi i Gio prywatność.
Ruszam w stronę kuchni, a mój wzrok pada na małą karteczkę na blacie, podczas gdy Kent i Gio opierają się o granit, zaczynając rozmaw






