Wszyscy milczymy przez długą chwilę, gdy Kent kończy mówić, przetwarzając ten szalony plan.
– Dlaczego chce, żebyś to ty to zrobił, Kent? – pyta Gio łagodnym głosem. – To wydaje się… rodzajem roboty, którą mógłby wykonać każdy z jego stałych ludzi.
– Ponieważ oni nie wiedzą, że tu jestem – odpowiada Kent, przenosząc wzrok na bratanka. – I byłem z dala wystarczająco długo, by nie zostać na






