Perspektywa Penelopy
Wysoki. Okulary przeciwsłoneczne. Przystojny.
Nienawidziłam tego, jak moje oczy nie mogły przestać się w niego wpatrywać, jakbyśmy byli w jakimś niemym impasie, bitwie woli, którą bezapelacyjnie przegrywałam.
Nienawidziłam jego oczu, tych pochłaniających, błękitnych oczu. Nienawidziłam tego, jak absurdalnie wspaniale wyglądał w tej ciemnej koszulce, jak opinała jego ciało, jak






