Perspektywa Ethana
"Doceniam to wszystko, Ethan, ale naprawdę, nie mogę tego przyjąć." Wskazała na ubrania, kręcąc głową.
"Możesz. I przyjmiesz," powiedziałem łagodnie, ale stanowczo. "Jesteś teraz pod moją opieką. I dopóki tak jest, dopilnuję, żeby wszystko było w porządku."
Wyglądała, jakby chciała znowu zaprzeczyć, więc wyciągnąłem małe pudełko z szuflady i jej je podałem.
Skoro chciała dyskuto






