POV Penelope
Siedziałam za kierownicą mojego nowiutkiego Maybacha, zmierzając po raz pierwszy prosto do budynku Harringtonów. Serce waliło mi tak mocno, że czułam je w gardle. To było szaleństwo. Niedawno, po rozmowie z Vance'em, byłam pewna, że nie chcę mieć nic wspólnego z nazwiskiem Harrington. Myślałam, że lepiej będzie odejść, po prostu udawać, że nic z tego nie ma znaczenia.
Ale wtedy Ethan






