Perspektywa Penelopy
Jego słowa i ten zrujnowany wyraz w jego oczach były jak pociski wysłane, by mnie rozbroić; obnażyć z każdej walki, jaką mogłabym kiedykolwiek stoczyć.
Jego kciuk zaczyna kreślić linie na mojej dolnej wardze i nie mogę się powstrzymać, nie kiedy patrzy na mnie w ten sposób.
Moje usta rozchylają się powoli, witając go, i oczywiście przyjmuje zaproszenie i wbija swoje usta w moj






