Punkt widzenia Penelope
Nie spodziewałam się, że Seth będzie taki. Nie on. Nie chłopak, który patrzył na mnie, jakbym naprawdę coś dla niego znaczyła.
– Co do cholery, Seth? Gdzie jest chłopak, którego znałam? – warknęłam, mój głos był głośniejszy, niż zamierzałam, ale nie mogłam się powstrzymać. Naciskał na mnie, wciskał wszystkie guziki, i wiedział o tym.
Widziałam to w jego oczach – tę burzę gn






