Perspektywa Penelopy
Czy to dziwne, że wydał mi się seksowny, stojąc tam, wściekły pod drzwiami Archera? Jego spojrzenie było ostre, gorące – wściekłe i, ośmielę się powiedzieć, zazdrosne. Było jasne, że to nie tylko złość. Oczywiście nie podobało mu się, że zastał mnie tutaj z Archerem zamkniętymi w jego biurze. Serce podskoczyło mi do gardła, gdy jego ciemne oczy świdrowały mnie wzrokiem.
Uwielb






