Punkt widzenia Penelopy
Czytałam wiadomość od Tatiany po raz setny, gdy taksówka, którą zamówił Edward, pędziła w stronę domu.
"Gdzie do cholery jesteś, Pen! Ojciec miał spotkanie i je odwołał. Jestem wkurzona jak nigdy. Wracaj tu!"
Odprawienie Edwarda było torturą. Każda cząstka mnie wciąż za nim płonęła. Jego dotyk pozostał na mojej skórze, wyryty w mojej pamięci jak piętno, którego nie mogłam w






