Perspektywa Penelopy
Wychodząc z łazienki, próbowałam trzymać głowę nisko i unikać wzroku wszystkich wokół, a zwłaszcza Edwarda. Nie chciałam go widzieć. Jeśli to możliwe, do końca życia.
Nie, nie o to mi chodziło.
– Penelope. – Archer zawołał mnie, gdy tylko wyszłam z korytarza. – Gdzie byłaś? Szukałem cię wszędzie? Wszystko w porządku? – zapytał z głębokim zaniepokojeniem, a kiedy wpatrywałam si






