Perspektywa Edwarda
W ogóle nie powinienem tu być.
Powinienem był pozwolić jej pojechać z Ethanem. Pozwolić jej siedzieć obok niego, pozwolić jej się do niego uśmiechać – do diabła, niech to on się nią zajmuje. Ale nie mogłem.
Nie chciałem.
W momencie, gdy zobaczyłem ją w tej sukience, coś we mnie pękło.
Miała spędzić cały wieczór z nim ubrana w ten sposób?
Przecież on przysłał jej tę sukienkę dzi






