Daphne weszła do komnat króla i pochyliła głowę. „Wezwałeś mnie, mój królu”.
Król Leonidas był ubrany w swoje królewskie szaty. Wyszedł z biblioteki z książką w dłoni i podszedł prosto do swojego biurka. „Czas, abym zabrał cię do lochów” — oznajmił rzeczowo.
Serce Daphne zatrzepotało w piersi. Czy zrobiła coś złego? Do lochów? Zacisnęła usta i tylko skinęła głową. „Twoje życzenie jest moim rozkaze






