DAR POKOJU I PREZENTY
„Daphne” — odetchnął w jej usta.
„Proszę, pozwól mi”. Sięgnęła do środka i objęła dłonią jego ciepłe ciało. Jego oddech uwiązł w gardle, gdy pieściła go na całej długości.
Kiedy jego oddech uwiązł w gardle, wpół oczekiwała, że się od niej odsunie — że powstrzyma ją przed dotykaniem go. Ale jego pocałunki stały się tylko bardziej żarliwe.
Wypuściła powietrze, nie zdając sobie






