Ale była księżniczką i miała zostać jego przyszłą królową. Nie zasługiwała z jego strony na takie traktowanie. Zmusił się więc, by oderwać się od biurka. Ruszył w jej stronę, zachodząc ją od tyłu. Położył dłoń na jej ramieniu, a ona lekko podskoczyła.
– W porządku. Zrelaksuj się – szepnął.
Skinęła niepewnie głową i czekała, zaciskając dłoń na swojej bieliźnie. Złożył pocałunek na jej ramieniu, co






