Chwytając ją dłońmi za biodra, spojrzał w górę i napotkał jej rozpalony wzrok. – „Podoba ci się to?”
– „T-tak” – dyszała Daphne.
Zrobił to znowu. Przejechał językiem w górę i w dół, ledwo świadomy tego, że prawdopodobnie nabija jej siniaki na biodrach tam, gdzie ją trzymał. Przesunął dłonie w dół, a następnie w górę, aby utrzymać jej istotę otwartą dla siebie. Jej smak, jej zapach były pokusą, któ






