Cedric nadszedł od tyłu, a jego oczy w milczeniu pytały, w czym tkwi problem, ale Sadie pokręciła do męża głową, dając mu do zrozumienia, że sama nie ma pojęcia. Wymienili znaczące spojrzenia. Sadie skinęła mu głową, a następnie Cedric pomaszerował dalej wzdłuż korytarza, kierując się prosto do komnat króla.
Zostawszy z Daphne sam na sam, Sadie błagała księżniczkę, by wyznała jej powód swoich łez.






