Devon
Miarowe pikanie aparatury medycznej było pierwszą rzeczą, którą zarejestrowałem, gdy powoli odzyskiwałem przytomność. Moje powieki wydawały się ciążyć jak z ołowiu, ale zmusiłem je do otwarcia, mrugając pod rażącym, fluorescencyjnym światłem. Otaczały mnie ściany wzmocnione stalą – to nie był standardowy szpitalny wystrój, ale konieczność dla wilkołaka mojego statusu. Gorzki smak srebra wcią






