Devon
Antyseptyczny zapach szpitala wypełniał moje nozdrza, gdy krążyłem przed salą badań. Każdy mięsień w moim ciele był napięty, a mój wilk warczał pod skórą, domagając się zemsty za to, co spotkało Evelyn. Na wspomnienie, jak upada w moich ramionach, a jej skóra jest przerażająco blada od zatrucia srebrem, zaciskałem szczęki.
Zamieszanie na korytarzu przykuło moją uwagę. Felix szedł w moją stro






