Evelyn
Poranne słońce wlewało się przez okno sypialni Devona, ale niewiele to pomogło, by poprawić mój nastrój. Prawie nie spałam, a moje myśli wciąż krążyły wokół jego pocałunków.
Pukanie do drzwi przerwało moje rozmyślania. Lily wsunęła głowę do środka, a jej zazwyczaj radosny wyraz twarzy ustąpił miejsca trosce.
"Hej, nie śpisz" - powiedziała, wchodząc z parującym kubkiem herbaty. "Jak się czuj






