Evelyn
Po wyjściu z gabinetu poczułam kuszący aromat dobiegający z kuchni. Znalazłam tam Olivię przygotowującą ciastka, więc zaoferowałam jej swoją pomoc.
Starannie szczypałam brzegi ciasta, tworząc na ich obrzeżach delikatne, kwiatowe wzory. Obok mnie Olivia z uznaniem kiwała głową, mieszając w misce nadzienie.
"Wyglądają pięknie, Evelyn" - powiedziała Olivia, wskazując na rząd idealnie uformowan






