Evelyn
Poranne światło słoneczne wpadało przez okna sypialni Devona, skąpawszy wszystko w złotym blasku. Od kilku godzin nie spałam, psychicznie przygotowując się do tego, co musiałam zrobić. Decyzję podjęłam gdzieś w nocy, wpatrując się w sufit. Aby odnaleźć swoją wilczycę, musiałam zmierzyć się z przeszłością.
Kiedy wszyscy zebrali się na śniadanie, siedziałam cicho, przesuwając jedzenie po tale






