Evelyn
Stałam przy oknie mojej szpitalnej sali, czując na skórze ciepło popołudniowego słońca i obserwując, jak pielęgniarka pakuje do torby ostatnie z moich środków medycznych.
Kiedy minął początkowy okres krytyczny, lekarz nalegał, abym została na obserwacji, i zanim się obejrzałam, minęły dwa tygodnie.
— Gotowa na powrót do domu, Evelyn? — Głęboki głos Richarda przyciągnął moją uwagę do drzwi.






