Evelyn
Następnego dnia wraz z Erikiem, przyjacielem Devona, wyruszyliśmy o umówionej porze.
— Jesteś tego pewna? — zapytał, gdy skręcał samochodem w długi, kręty podjazd posiadłości Stone'ów. Jego kostki pobielały na kierownicy, zdradzając napięcie, mimo że próbował zachować swobodny ton.
Spojrzałam na leżący na moich kolanach kosz darów z Kamieniami Księżycowymi — drogi, tradycyjny podarunek, na






