Evelyn
Drewniana laska pani Stone wciąż wibrowała po uderzeniu w czoło Adalyn. Krew spływała po zszokowanej twarzy Adalyn, a pokój wypełniła upiorna cisza. Poczułam przypływ satysfakcji, widząc, jak kobieta, która dręczyła dzieci Kate, wreszcie ponosi konsekwencje, nawet jeśli z rąk własnej teściowej.
– Moje warunki – zaczęłam, a mój głos przeciął napięcie niczym nóż. – Kiedy wyleczę panią Stone,






