Evelyn
Moje serce podskoczyło na ten dźwięk. Odwróciłam się gwałtownie, a moje dłonie wciąż unosiły się nad starożytnym tekstem, w którego odszyfrowaniu pomagał mi Shawn. – Devon!
Nie myśląc, przebiegłam przez pokój i rzuciłam się w jego ramiona. Znajomy zapach sosny i dzikiej przyrody otoczył mnie, natychmiast uciszając niepokój, który czułam przez cały dzień. Ramiona Devona oplotły mnie, silne i






