Złapaliśmy pizzę i wróciliśmy do domu. Ledwo weszliśmy, Morgan przemknęła obok nas i wybiegła przez drzwi. Spojrzałam na matkę i uniosłam brew, ale ona tylko pokręciła głową.
Przestawiłam pranie, używając dezynfekującego sprayu. Zabrałam resztę ubrań i wrzuciłam je do wanny, gdy usłyszałam pukanie do drzwi.
Nastała chwila ciszy, a potem kroki w kierunku moich drzwi. – Już jesteśmy. – Moja matka ot






