Poczułem, jak mężczyzna pod moimi rękami drży, i uśmiechnąłem się. "Jesteś alfą…"
"Niepoprawnie. Jestem najsilniejszą alfą… przynajmniej tutaj. A ty obraziłeś nie tylko mnie, ale i moją matkę alfę." Spojrzałem na nią, wciskając jego twarz w podłogę. "Wiem, że zawsze każesz mi poskramiać Nix, ale w tej chwili nie sądzę, że zasługują na przepustkę."
Moja matka wpatrywała się w mężczyzn, a potem






