Zadrżałam głosem, starając się udawać przerażenie. "Proszę, Alfo, wiem, że tylko wykonywałeś rozkazy. Powiedz prawdę, nie chcę, żebyś umarł."
Vince odetchnął z ulgą, a Rowan ledwo się powstrzymał. W jego oczach malował się uśmiech, który desperacko próbował ukryć. "No więc, Alfo Vince?" Rowan podszedł bliżej drugiego mężczyzny i górował nad nim.
"Alfo Rowan..."
"Królu Rowan." Ktoś, kto brzmiał






