Biegłam, aż poczułam kolejne szarpnięcie. Za każdym razem, gdy martwiłam się, że zmierzam w złym kierunku, albo słyszałam za sobą wycie, dostawałam kolejne szarpnięcie i kierowałam się prosto w jego stronę. Wkrótce świat się rozpłynął, tak jak w drodze do Amary. Krawędzie mojego widzenia zaczęły się chwiać. Ale przez cały ten czas, zagubiona kobieta, zagubiona dusza podążała za mną, desperacko pra






