Otworzyłam oczy i zobaczyłam Wendy i Toyę, które patrzyły na mnie wyczekująco. "Co się stało?"
Wendy spojrzała na Toyę, a ta odwróciła się z powrotem do mnie. "Chciałyśmy tylko zobaczyć, czy zadziałało?" Spojrzałam na nią przez chwilę, a ona się uśmiechnęła. "Twoje wilki? Wszystko z nimi w porządku?"
Uśmiechnęłam się i otworzyłam usta, ale zamiast słów, wyrwał mi się ziew tak potężny, że aż mi s






