Temperatura w pokoju spadła. Wszyscy zamarli i wpatrywali się w tych dwóch mężczyzn, nikt nie odwrócił wzroku. Byliśmy świadkami wypadku samochodowego w zwolnionym tempie. Co on właśnie przyznał? Stukałam palcami w usta, wciąż powstrzymując śmiech, ale wtedy Nadine rzuciła mi piorunujące spojrzenie i nie wytrzymałam.
Zgięłam się wpół i zaczęłam się śmiać. Łzy spływały mi po twarzy, gdy wyprostowa






