Skończyłam się ubierać, gdy ktoś zapukał do moich drzwi. Podeszłam, wciąż owijając włosy ręcznikiem, i lekko je uchyliłam. Toya wsunęła mi do ręki kieliszek wina i weszła, zanim zamknęła drzwi.
– Co się stało? – Usiadłam na łóżku i wzięłam łyk. Znałam Toyę, coś jej leżało na sercu i przyszła to przegadać, zanim sprowadzi tu resztę.
– Myślałam o tym, co powiedziałaś… o pierwszych rodach.
Przytaknęł






