Amara wpatrywała się we mnie szeroko otwartymi oczami. "To niemożliwe." Wycofywała się, próbując stworzyć przestrzeń między nami. Jej ciemne włosy latały do tyłu, gdy się potykała, ale ja podążałam za nią.
"Nie... ale chcesz wiedzieć, co jest możliwe?" W końcu puściłam jej gardło, ale złapałam ją za rękę, zanim zdążyła się wycofać. "To, że tu jesteś."
Zmrużyła brwi. "Co?"
"Puściłam to płazem ostat






