"Nie." Hanna pokręciła głową, ale zaraz wróciła do miski. "Ale tego się nie spodziewałam." Machnęła ręką w powietrzu, co nas wszystkich rozśmieszyło.
"To było…" Micca zawiesiła głos, wpatrując się w moją miskę.
Wendy znów zachichotała. "Intensywne."
Przytaknęłam. "Magia taka bywa."
Toya chwyciła swój pęczek ziół. "Moja kolej." Zwróciła się do mnie, poruszając brwiami.
Nachyliłam się. "Czemu jesteś






