"Amy." Carly pobiegła za mną, jej słodki głos mnie wołał, a ja gwałtownie się zatrzymałam.
"Tak, słodziaku?" wysapałam. Potrzeba chronienia jej walczyła z potrzebą opiekowania się nią.
Wskazała na pudełko na lodówce. "Tata kazał mi ci pokazać to pudełko." Podskakiwała na palcach. "Powiedział, że to ważne, ale zapomniałam o nim aż do teraz." Wyglądała na zmartwioną.
"W porządku, maleńka. Świetnie s






