Moje biodra uderzyły o stół, gdy się zachwiałam. Moc powracająca do mnie, gdy pijawka została spalona, była niestabilna. Napływ mocy zakręcił mi w głowie i prawie upadłam na kolana. Ale Toya i moja matka objęły mnie ramionami. "Już cię mam, kochanie." Spokojny głos mamy wyrwał mnie z oszołomienia.
Potrząsnęłam głową, żeby się otrząsnąć. "Rick, zabierz ten ręcznik." Skinął głową i odciągnął go od j






