Stałam tam przez długi czas, wpatrując się w ciało Thane'a, a moje ciało drżało od wściekłości, która mnie ogarniała. Jak on śmiał, kurwa. Thane był dobrym wilkiem.
Clarke nie żyje. Głos Nix był cichy i morderczy. Kiedy przejmiemy kontrolę nad stadem, dopilnujemy, żeby wszystkie wilki, które ślepo popierały Vince'a, nie żyły, razem z nim. Nix spojrzała na mnie. Musimy iść. Moja wściekłość narastał






