Gniew trochę opadł i poczułam, że mogę jasno myśleć. Wzięłam głęboki oddech, gdy Megan dobiegła do domku, a my przesunęliśmy się w prawo, gdy tylne drzwi się otworzyły. Moja matka wyszła z marsową miną. "Gdzie byłyście?" Warknęła cicho. "Obudziłam się, a was nie było."
Prychnęłam. "Poszłam pobiegać." Próbowałam ją ominąć, ale jej ręka wystrzeliła.
"To wszystko?" Jej oczy zwęziły się, ale po prostu






